Dlaczego architekci tracą klientów, bo nie znają Smart Home?

zy wiesz, ilu klientów pyta dziś o Smart Home, a ilu architektów w ogóle nie ma pojęcia, co im odpowiedzieć?
I nie chodzi mi o futurystyczne bajery rodem z filmów science-fiction. Mówię o prostych, codziennych rozwiązaniach, które sprawiają, że dom działa mądrzej – oszczędza energię, daje komfort, podnosi wartość inwestycji.

A mimo to, większość architektów udaje, że temat nie istnieje. „Nie, nie będę się w to bawić, to skomplikowane”, „klienci tego nie chcą”, „to dla bogatych, fanaberia”… – ile razy to słyszałam!

I teraz pytanie: kto na tym traci?
Nie tylko klient, który dostaje projekt cofnięty do epoki kamienia łupanego. Tracisz Ty – architekt.

Klient oczekuje więcej niż ładnych wnętrz

Wiesz, dlaczego klient premium wybiera jednego architekta, a drugiego odrzuca? Bo szuka kogoś, kto da mu więcej niż tylko piękną wizualizację.
Dziś „ładne wnętrze” to za mało. Instagram pełen jest pięknych wnętrz. Prawdziwe pytanie brzmi: jak to wnętrze działa na co dzień?

  • Czy światło samo dopasowuje się do rytmu dnia?
  • Czy ogrzewanie nie pożera połowy pensji?
  • Czy rolety nie są tylko ozdobą, ale faktycznie chronią przed słońcem i złodziejem?

To są pytania, które zadaje klient – a architekt bez wiedzy o Smart Home zaczyna się jąkać, albo w ogóle ucina temat.

I wtedy pojawia się ktoś inny. Ktoś, kto powie: „tak, znam takie rozwiązania, pokażę Ci, jak to działa”.
Straciłaś klienta? No właśnie.

Największy błąd? Udawać, że temat nie istnieje

To nie jest tak, że klient zrezygnuje z Ciebie, bo nie masz w projekcie modnej lampy. Ale jeśli nie umiesz rozmawiać o Smart Home – to w oczach inwestora jesteś… mniej kompetentna.
Nie ważne, że projektujesz piękne kuchnie i łazienki. Jeśli nie ogarniasz czegoś, co dla klienta jest dziś oczywiste, to zaczyna się zastanawiać: „to ja mam bardziej nowoczesne podejście niż mój architekt?”.

A to już prosta droga do utraty zaufania.

Smart Home to nie gadżet

Kolejny mit: Smart Home to bajka dla bogaczy.
Nie. To narzędzie, które upraszcza życie i pozwala zaoszczędzić.

Dla jednych – to wygoda. Klikasz w aplikację i gasisz wszystkie światła w domu, zamiast biegać po piętrach.
Dla innych – realna oszczędność. System wyłącza ogrzewanie, kiedy otwierasz okno. Rolety sterują temperaturą w domu, żeby klimatyzacja nie chodziła jak szalona.

I to nie są rozwiązania „z kosmosu”. To jest standard, który za chwilę będzie w każdym domu. Tak jak kiedyś klimatyzacja, której 20 lat temu nikt nie traktował serio.

Architekci boją się pytań klientów

Największa bolączka? Architekci boją się, że klient ich czymś „zagnie”.
„A jaką centralę Pani poleca?” – i koniec rozmowy, bo przecież to „nie moja działka”.
Tylko że… klient nie oczekuje, że będziesz instalatorem.
On chce, żebyś wiedział(a), kiedy warto zaplanować okablowanie, jakie funkcje są realnie przydatne i jak to wpływa na projekt.

Jeśli powiesz: „to nie moja sprawa, nie zajmuję się tym” – to w jego głowie pojawia się lampka: „to kto w takim razie?”
A skoro architekt nie wie, to może lepiej zmienić architekta.

Dlaczego to dla Ciebie szansa?

Bo 90% architektów tego nie robi. Serio.
A klienci pytają.
To znaczy, że jeśli Ty się tego nauczysz – od razu wyróżniasz się na tle konkurencji. I nie musisz od razu sprzedawać systemów ani bawić się w techniczne schematy. Wystarczy, że potrafisz o tym rozmawiać.

I tu jest Twoja przewaga: klient czuje, że ma obok siebie architekta, który ogarnia teraźniejszość, a nie tkwi w przeszłości.

Podsumowanie

Architekci tracą klientów, bo udają, że Smart Home nie istnieje. Bo boją się tematu, zamiast potraktować go jako szansę.
A wystarczy trochę wiedzy i otwartości, żeby zyskać coś, czego inni nie mają – zaufanie klientów premium i przewagę na rynku.

Ja uczę tego architektów. Na moich szkoleniach i mentoringu pokazuję, jak w prosty sposób wprowadzać Smart Home do projektów, jak rozmawiać o tym z klientem i jak dzięki temu nie tylko podnieść wartość projektu, ale i samej siebie na rynku.

Bo serio – jeśli nie Ty, to zrobi to ktoś inny.

arch.Agata Łydek-Grzywa

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk